Znów zapragnęliśmy zwiedzać świat.

Za namową wychowanków internatu Zespołu Szkół Nr 7 w Białym Borze, szczególnie maturzystów, postanowiliśmy zorganizować kilkudniową wycieczkę edukacyjno-turystyczną. Było wiele pomysłów co do

trasy i programu wycieczki. Maturzyści wraz z wychowawcą p. G. Piszczem proponowali Berlin i Tropical Island, klasy młodsze chciały pojechać w góry, jeszcze inni nie wiadomo dokąd . Po przeanalizowaniu wszystkich propozycji i kosztów postanowiliśmy zorganizować czterodniową wycieczkę do Wrocławia, Adersopach – Skalne Miasto w Czechach  i Pragi czeskiej.

Zabraliśmy się do organizowania wycieczki, rezerwowania noclegów, przewodników, biletów ws

tępu do różnych ciekawych miejsc na trasie wycieczki i tworzenia dokumentacji. Po ułożeniu programu i spełnieniu wszystkich niezbędnych formalności czekaliśmy na wyznaczony termin. Wreszcie przyszedł ten dzień.  W nocy z 11/12 kwietnia 45 osobowa grupa uczestników pod kierownictwem p. L. Landwójtowicza i przy nieocenionym wsparciu p. D. Soroka i p. M. Merchela wreszcie wyjechalła w świetnych nastrojach.

Rano dojechaliśmy do Wrocławia, zjedliśmy śniadanie i zaczęła się przygoda z przepięknym starym Wrocławiem. Zwiedzanie z przewodnikiem zaczęliśmy od najstarszej części miasta z X wieku Ostrowa Tumskiego. Ponad tysiąc lat temu miejsce to było wyspą u ujścia Oławy do Odry. W 1807 przy okazji rozbiórki umocnień wokół miasta, zasypana została odnoga Odry, a Ostrów przestał być wyspą. Ostrów ukazał nam swoje najcenniejsze skarby, kościół Św. Idziego z początków XIII wieku, Katedrę Jana Chrzciciela niemal doszczętnie zniszczoną w czasie działa

ń II wojny światowej, pałac biskupi. Inne zabytki Wrocławia, które podziwialiśmy to miedzy innymi Uniwersytet Wrocławski, Stare Jatki, Plac Solny, piękny stary rynek i jego klejnot – Ratusz Miejski, który cudem ocalał z zawieruch wojennej. W czasie działań wojennych i zaciętej obronie „Festung Breslav” Wrocław był zniszczony w 90%.

Jednym z ważniejszych punktów na mapie turystycznej miasta Wrocławia jest obraz Jana Styki „Panorama Racławicka”, który zaangażował do prac nad nią: Wojciecha Kossaka, Tadeusza Popiela, Teodora Axentowicza i Włodzimierza Tetmajera. Obraz o wymiarach 114 metrów długości i 15 metrów szerokości wyeksponowany jest w specjalnie wybudowanej w latach osiemdziesiątych rotundzie. Sceny batalistyczne w nim przedstawione i sam Tadeusz Kościuszko są tak realistyczne i szczegółowe, że widz ma wrażenie jakby znajdował się w samym środku bitwy pod Racławicami w 1794 roku.

Kolejnym punktem w programie był wrocławski Ogród Zoologiczny wraz z Afrykarium. W kilku osobowych grupach młodzież podziwiała faunę i florę z całego świata.

Zmęczeni, głodni ale pełni wrażeń i zadowolenia zakończyliśmy zwiedzanie „Miasta Krasnoludków” czyli  Wrocławia, bo to właśnie we Wrocławiu w różnych jego miejscach można znaleźć 514 małych krasnali, nam się ich wszystkich odnaleźć nie udało, tak jak nie przeszliśmy wszystkich 340 kładek, przepraw, śluz czy mostów na Odrze, bo tyle ich jest we Wrocławiu. Udaliśmy się do Dusznik Zdrój na wypoczynek i obiadokolację. Zakwaterowani byliśmy w dwu, trzy i czteroosobowych pokojach z łazienkami w niewielkim Klasztorze Sióstr Świętej Elżbiety w Dusznikach Zdrój. Pokoje wywarły na nas bardzo dobre wrażenie, nowe wyposażenie i przede wszystkim bardzo czyste. Mimo zmęczenia ciekawość wzięła górę i wspólnie poszliśmy zwiedzać malownicze miasteczko nocą.

Kolejny dzień był jeszcze ciekawszy, po śniadaniu wyjechaliśmy za granicę naszego Państwa do Adrspach w masywie górskim w Sudetach środkowych będących fragmentem gór Stołowych zbudowanych z Górno kredowych piaskowców zwanych „Skalnym Miastem”. Wraz z przewodnikiem przeszliśmy kilkukilometrowy szlak wśród Andreszpackich skał mijając sztuczny staw o szafirowej barwie wody i różne formacje skalne, którym nadano różne nazwy:  Dzban, bo swoim wyglądem przypominał wielki dzban, Głowa Cukru mierząca 52 metry wysokości a jej wierzchołek ma 13 metrów w obwodzie, a podstawa tylko 3 metry. Następnym ciekawym

punktem na trasie zwiedzania była Brama Gotycka wybudowana w 1839 roku z polecenia Ludvika Karela Nadherny wraz z całą siecią chodników turystycznych i innych urządzeń ułatwiających zwiedzanie. Warto dodać, że to miejsce, ta brama wykorzystana była w kultowym serialu „Gra o Tron”. Na całej trasie takich urokliwych miejsc zapierających dech w piersiach i ukazujących możliwości natury w tworzeniu piękna i niecodziennych formacji skalnych jest bez liku. To po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy. Na uwagę zasługuje jeszcze kilka punktów w Skalnym Mieście, a mianowicie rejs, spływ łodzią po Turkusowym Jeziorze z bardzo dowcipnymi czeskimi flisakami opowiadającymi historię jeziora i Andreszpaskich skał, wielki wodospad mierzący 16 metrów wysokości, punkt widokowy „Wielka Panorama” i Echo. W roku 1783 dla zabawiania turystów grano w tym miejscu na waltorniach i strzelano z moździerza a Echo siedmiokrotnie powtarzało huk wystrzału. Aby sprawdzić czy to prawda my głośnym chórem krzyczeliśmy „makumba” a Echo odpowiadało „makumba” W drodze powrotnej do Polski zatrzymaliśmy się w Nahodzie na zakup pamiątek i innych czeskich specjałów.

Kolejny dzień sobota przywitał nas piękną pogodą i wcześnie rano, po śniadaniu wyjechaliś

my do stolicy Czech – Pragi. Po drodze dołączył do nas dowcipny z poczuciem humoru, ale i dużym zasobem wiedzy przewodnik p. M. Bąk. Główny rozwój Pragi miał miejsce w średniowieczu stąd miasto jest dość charakterystyczne dla osadnictwa tamtego okresu. Najważniejszym praskim wzgórzem są Hradczany, gotycka katedra, dawny zamek, złota uliczka oraz przepiękny widok na miasto. Na uwagę zasługuje Stare Miasto z niezwykłą zabudową (wpisaną na światową listę UNESCO). To właśnie w praski ratuszu koronowano „narodowego króla”. Na rynku ścięto przywódców buntu z 1618 roku, a w jednej ze skromniejszych kaplic swoje kazania głosił Jan Hus. Gotycki Ratusz z przepięknym zegarem astronomicznym, który o określonych godzinach nad tarczą poruszają się ruchome figury np. śmierć, chciwość. No i oczywiście przepiękny średniowieczny most na Wełtawie liczący sobie 516 metrów długości i prawie 10 metrów szerokości, Most Karola z 1357 roku. Jest to najstarszy most kamienny  świata

o takiej rozpiętości przęseł. Inną ciekawostką czeskiej stolicy jest ściana Johna Lennona. Od lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia została ona zapełniona graffiti inspirowanymi J. Lennonem i tekstami Beatlesów. Było to miejsce w którym młodzi Czesi wyrażali sprzeciw wobec reżimu komunistycznemu. Dziś ściana jest symbolem ideałów młodości takich jak miłość i pokój.

Piękna jest czeska Praga szkoda, że tylko jeden dzień mogliśmy ją zwiedzać, ale jeszcze kiedyś tu wrócimy. Ostatni dzień naszej wycieczki to niedziela dzień wykwaterowania się z Klasztoru Sióstr św. Elżbiety, pożegnania z uroczymi Dusznikami Zdrój, ale to nie koniec naszej wycieczki. Czeka nas jeszcze jedna atrakcja – zwiedzanie w Strońskim Parku Aktywności „Jaskini Niedźwiedziej” w Kletnie jednej z największych atrakcji Masywu Śnieżnika w górze Stromej 1166,8 m n.p.m.). Jest to najdłuższa jaskinia w Sudetach  jedna z większych w Polsce, odkryta 1966 roku, a udostępniona dla turystów od 1983roku. Podczas eksploracji jaskini natrafiono w namuliskach na szczątki tysięcy zwierząt plejstoceńskich, przede wszystkim niedźwiedzi jaskiniowego, stąd jej nazwa. Jaskinia bogata jest w piękną szatę naciekową okazałe stalaktyty, stalagmity, stalagnaty, kaskady, kopuły, misy martwicowe o

raz draperie naciekowe. W jaskini oprócz korytarzy znajdują się różnej wielkości sale. Największa z odkrytych to sala Mastodonta długość 115 metrów, szerokość i wysokość po 30 metrów. Sala jest bogata podobnie jak korytarze w różne formy naciekowe. W Jaskini Niedźwiedziej odkrywane są nowe partie, długość ich przekracza 1000 metrów. Jaskinia posiada duży potencjał eksploracyjny. Badania geofizyczne pozwalają przypuszczać, że możliwa jest kontynuacja ciągów Jaskini pod kopułą Śnieżnika Kłodzkiego, aż na stronę Republiki Czeskiej i do Doliny Morawy.

Zmęczeni pełni wrażeń i zachwytu wyruszyliśmy w kierunku Białego Boru. Jeszcze tylko obiad w KFC w Lesznie i już zaczęliśmy planować nową wycieczkę w przyszłym roku szkolnym.

Organizatorzy: Leszek Landwójtowicz,, Danuta Soroka, Mirosław Merchel.